Balsam do ust EOS oryginał & podróbka – porównanie

Na podróbkę balsamu do ust EOS trafiłam już dwa razy i to oczywiście u sprzedawców na Allegro. Pisałam o tym w poście: Balsamy do ust EOS: oryginały i podróbki jednak nie mogłam Wam pokazać zdjęć, gdyż przywitały śmietnik.

Tym razem już po raz trzeci wpadła w moje ręce podróbka balsamu do ust EOS, która co gorsza miała być dla mnie fajnym prezentem od osoby która wie, jak lubię EOS. Zapytałam jednak gdzie podrobiony EOS został kupiony żeby dać Wam znać. Podróbka została kupiona przez allegro od użytkownika: lanafly_pl Widzę,że ta osoba sprzedaje również inne – rzekomo EOS i nabrały się już dziesiątki osób. Jeżeli więc wahacie się co do zakupu – przeczytajcie!

Wiem, że to głupia sytuacja jednak jednocześnie dobra okazja do tego, aby pokazać Wam różnicę jaka dzieli naturalny balsam do ust EOS, który tak lubię i ohydną podróbkę, której nie mam zamiaru nakładać na moje usta, bo kto wie co tak na prawdę w nim jest? Ja przeczytałam na stronie, z której pochodzą moje oryginale EOS:

Oryginalne balsamy do ust EOS: zawierają 95% składników organicznych – posiadają elitarny certyfikat USDA ORGANIC, są w 100% naturalne, zawierają 100% naturalnego aromatu dlatego tak pięknie pachną i smakują, zawierają masło shea,oraz witaminę E.

Oryginalne balsamy do ust EOS nie zawierają parabenów, ftalanów ani wazeliny. To produkty bezglutenowe więc bezpieczne dla osób z celiakią. Nie są testowane na zwierzętach

EOS_evolution_of_smooth_oryginalne_jajeczka_eos_jak_odroznic_od_podrobki_julioblog.pl_zdjecia_oryginalnego_podrobionego_jajeczka_eos

Oryginalne balsamy do ust EOS: zawierają 95% składników organicznych – posiadają elitarny certyfikat USDA ORGANIC, są w 100% naturalne, zawierają 100% naturalnego aromatu dlatego tak pięknie pachną i smakują, zawierają masło shea,oraz witaminę E. Oryginalne balsamy do ust EOS nie zawierają parabenów, ftalanów ani wazeliny. To produkty bezglutenowe więc bezpieczne dla osób z celiakią. Nie są testowane na zwierzętach

Podróbka EOSa to nie tylko wyrzucone pieniądze i produkt w brzydkim opakowaniu. Myślę że to również zagrożenie naszego zdrowia, bo kto wie co tak na prawdę w tej podróbce jest?

Czy nie ma tam może jakichś szkodliwych substancji, które nie  są przebadane i mogą nam zaszkodzić? Tak na prawdę kompletnie nie wiadomo skąd właściwie jest ta podróbka i jakie ma w sobie składniki. Na opakowaniu podrobionego balsamu EOS oczywiście lista składników jest przepisana z opakowania oryginału, ale sądząc po kolorze, konsystencji i zapachu (wybaczcie ale nie mam zamiaru go smakować) z pewnością składy obu produktów nie mają ze sobą nic wspólnego.

A teraz moje porównanie oryginału i podróbki EOS. Mój Naturalny balsam do ust EOS Limited Edition Passion Fruit – o naturalnym smaku egzotycznej marakui, który jakiś czas temu pokazywałam Wam w recenzji w czerwcu (Recenzja dwóch balsamów do ust EOS: jajeczko i sztyft i który prawie mi się kończy ponieważ mam go już dość długo. Podróbka to nowy niby EOS o tym samym smaku. Oryginał na zdjęciu zawsze jest po lewej stronie.

Mam nadzieję, że ten post pomoże Wam odróżnić oryginalny EOS od podrobionego i uniknąć zawodu, a także konsternacji jeśli planujecie, aby balsam do ust EOS był udanym prezentem.

1. Różnica koloru opakowania

Ja miałam już podróbkę już dwa razy, a swój EOS Passion Fruit używam dość długo, więc na pierwszy rzut oka poznałam że jest nieprawdziwy po innym odcieniu opakowania. Niestety jest już późno i nie mam tak dobrego światła aby oddać takie niuanse, ale na myślę, że różnicę będzie trochę widać. Z lewej strony oryginalny EOS, co z resztą widać też po lepszym dopasowaniu dwóch części opakowania do siebie.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_porownanie_opakowania_inny_odcien_kolor

Różnica koloru opakowania oryginalnego i podrobionego balsam EOS. Ja miałam już podróbkę już dwa razy, a swój EOS Passion Fruit używam dość długo, więc na pierwszy rzut oka poznałam że jest nieprawdziwy po innym odcieniu opakowania. Niestety jest już późno i nie mam tak dobrego światła aby oddać takie niuanse, ale na myślę, że różnicę będzie trochę widać

2. Niedopasowane elementy opakowania

Pomyślcie ile razy odkręcałam i zakręcałam swój EOS używając go przez wiele miesięcy. Mimo to elementy opakowania są do siebie dobrze dopasowane. Popatrzcie na tą podróbkę po prawej stronie – dwie części opakowania w niektórych miejscach do siebie przylegają w innych jest duża przestrzeń – jednym słowem są po prostu źle dopasowane.

Jest to nie tylko kwestia estetyki, ale tego że oryginalny EOS otwiera się i zamyka płynnie i łatwo, natomiast podróbka EOS chodzi ciężko, topornie, nie można jej domknąć właśnie dlatego że elementy opakowania są źle dopasowane.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_porownanie_opakowania_zle_dopasowane_elementy

Niedopasowane elementy opakowania Pomyślcie ile razy odkręcałam i zakręcałam swój EOS używając go przez wiele miesięcy. Mimo to elementy opakowania są do siebie dobrze dopasowane. Popatrzcie na tą podróbkę po prawej stronie – dwie części opakowania w niektórych miejscach do siebie przylegają w innych jest duża przestrzeń – jednym słowem są po prostu źle dopasowane. Jest to nie tylko kwestia estetyki, ale tego że oryginalny EOS otwiera się i zamyka płynnie i łatwo, natomiast podróbka EOS chodzi ciężko, topornie, nie można jej domknąć właśnie dlatego że elementy opakowania są źle dopasowane.

3. Różnica wielkości opakowania

Oryginalny EOS który widzicie po lewej stronie jest większy od podróbki, szerszy, bardziej kulisty i wyższy. Widać to także na zdjęciu robionym z góry, na który podróbka EOS jest bardziej owalna.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_porownanie_opakowania_rozne_wielkosci

Oryginalny EOS który widzicie po lewej stronie jest większy od podróbki, szerszy, bardziej kulisty i wyższy.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_porownanie_opakowania

Oryginalny EOS który widzicie po lewej stronie jest większy od podróbki, szerszy, bardziej kulisty i wyższy. Widać to także na zdjęciu robionym z góry, na który podróbka EOS jest bardziej owalna.

4. Napis EOS

Kiedy wcześniej miałam dwie podróbki EOS napis na opakowaniu był krzywo wydrążony i za gruby w stosunku do oryginału. W tej podróbce napis EOS napis jest bardzo dobrze wycięty, więc uważajcie i patrzcie również na inne elementy opakowania.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_porownanie_opakowania_napis_EOS

Napis EOS Kiedy wcześniej miałam dwie podróbki EOS napis na opakowaniu był krzywo wydrążony i za gruby w stosunku do oryginału. W tej podróbce napis EOS napis jest bardzo dobrze wycięty, więc uważajcie i patrzcie również na inne elementy opakowania.

5. Odczucia że coś jest nie tak

Ciężko to ująć, ale oryginalny EOS jest po prostu idealny. Plastik z którego jest wykonany jest bardzo przyjemny w dotyku, leży idealnie w dłoni, łatwo się otwiera i zamyka. Podróbka EOS jest toporna, kiepsko ją domknąć jeśli macie oryginał lubie wiecie co znaczy dobra jakość – od razu poczujecie różnicę.

To tyle jeśli chodzi o cechy zewnętrzne. Jeśli więc Wasz balsam do ust EOS: jest mniejszy od standardowego, ma źle wytłoczony napis, a elementy opakowania nie pasują do siebie, ciężko się go otwiera i zamyka to pewnie macie podróbkę. Ale oczywiście oszuści, którzy robią falsyfikaty EOS również polepszają swój standard po to aby konsument się nie zorientował. I nawet podróbka EOS pod względem opakowania jest teraz lepszej jakości niż wcześniej. Jednak – środek niby EOS to – przepraszam za określenie – dalej ten sam SYF.

Zatem na koniec – najważniejsze.

6. Zawartość opakowania. 

Najistotniejsza kwestia. Coś co zostało włożone do opakowania przypominającego EOS i mającego go imitować z pewnością nie jest balsamem EOS i kto wie co to tak na prawdę jest? Moim zdaniem może to być wszystko i nie będę nakładać go na usta bo po prostu się brzydzę.

Zapach oryginalnego EOS jest subtelny, ale wyraźnie owocowy, przyjemny i apetyczny. Oczywiście za sprawą naturalnych składników i naturanlych ekstraktów owocowych. Produkt EOSopodobny okropnie śmierdzi. Nie przesadzam. Wcale nie chodzi o to, że zapach jest np owocowo – chemiczny. Celowałabym w zapach benzyny, nafty – to właśnie mi przypomina. Jest po prostu OHYDNY! Nie wiem co jest w środku, ale jeżeli macie uczulenie na gluten to z pewnością użycie tej podróbki nie jest dobrym pomysłem bo może po prostu Wam zaszkodzić.Wizualnie – podróbka EOS jest nieco ciemniejsza, ale widać że się starali osiągnąć podobieństwo kiedyś podrobiony EOS był bardziej biały.

Na zdjęciu po lewej stronie mój oryginalny EOS, który miałam na wakacjach więc może być na nim widać drobinki piasku :) Jednak nadal pięknie pachnie i super działa mimo że tak długo go używam. Po prawej podróbka EOSa która na pierwszy rzut oka nie wygląda tak obleśnie jak kiedyś, ale niech Was to nie zmyli. Jest obleśny.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_zawartosc_opakowania_srodek

Zawartość opakowania. Najistotniejsza kwestia. Coś co zostało włożone do opakowania przypominającego EOS i mającego go imitować z pewnością nie jest balsamem EOS i kto wie co to tak na prawdę jest? Moim zdaniem może to być wszystko i nie będę nakładać go na usta bo po prostu się brzydzę. Zapach oryginalnego EOS jest subtelny, ale wyraźnie owocowy, przyjemny i apetyczny. Oczywiście za sprawą naturalnych składników i naturanlych ekstraktów owocowych. Produkt EOSopodobny okropnie śmierdzi. Nie przesadzam. Wcale nie chodzi o to, że zapach jest np owocowo – chemiczny. Celowałabym w zapach benzyny, nafty – to właśnie mi przypomina. Jest po prostu OHYDNY! Nie wiem co jest w środku, ale jeżeli macie uczulenie na gluten to z pewnością użycie tej podróbki nie jest dobrym pomysłem bo może po prostu Wam zaszkodzić.Wizualnie – podróbka EOS jest nieco ciemniejsza, ale widać że się starali osiągnąć podobieństwo kiedyś podrobiony EOS był bardziej biały. Na zdjęciu po lewej stronie mój oryginalny EOS, który miałam na wakacjach więc może być na nim widać drobinki piasku :) Jednak nadal pięknie pachnie i super działa mimo że tak długo go używam. Po prawej podróbka EOSa która na pierwszy rzut oka nie wygląda tak obleśnie jak kiedyś, ale niech Was to nie zmyli. Jest obleśny.

julioblog.pl_dwa_balsamy_do_ust_eos_oryginal_podrobka_passion_fruit_zawartosc_opakowania_srodek_fake

Zawartość opakowania. Najistotniejsza kwestia. Coś co zostało włożone do opakowania przypominającego EOS i mającego go imitować z pewnością nie jest balsamem EOS i kto wie co to tak na prawdę jest? Moim zdaniem może to być wszystko i nie będę nakładać go na usta bo po prostu się brzydzę. Zapach oryginalnego EOS jest subtelny, ale wyraźnie owocowy, przyjemny i apetyczny. Oczywiście za sprawą naturalnych składników i naturanlych ekstraktów owocowych. Produkt EOSopodobny okropnie śmierdzi. Nie przesadzam. Wcale nie chodzi o to, że zapach jest np owocowo – chemiczny. Celowałabym w zapach benzyny, nafty – to właśnie mi przypomina. Jest po prostu OHYDNY! Nie wiem co jest w środku, ale jeżeli macie uczulenie na gluten to z pewnością użycie tej podróbki nie jest dobrym pomysłem bo może po prostu Wam zaszkodzić.Wizualnie – podróbka EOS jest nieco ciemniejsza, ale widać że się starali osiągnąć podobieństwo kiedyś podrobiony EOS był bardziej biały. Na zdjęciu po lewej stronie mój oryginalny EOS, który miałam na wakacjach więc może być na nim widać drobinki piasku :) Jednak nadal pięknie pachnie i super działa mimo że tak długo go używam. Po prawej podróbka EOSa która na pierwszy rzut oka nie wygląda tak obleśnie jak kiedyś, ale niech Was to nie zmyli. Jest obleśny.

Mam nadzieję, że mój post pomoże Wam odróżnić oryginalny EOS od podrobionego i uniknąć zawodu. Jeśli planujecie, aby balsam do ust EOS był udanym prezentem i chcecie uniknąć konsternacji, nie ryzykujcie – tylko kupcie swój EOS w wiarygodnym miejscu. Sklep do którego trafiłam dopiero po drugiej podróbce EOS z Allegro to butik4girls.pl który mogę zdecydowanie polecić bo mam pewność, że sprzedają oryginały, jest pełny asortyment smaków i realizacja zamówienia szybka. Wiem że obiecywałam Wam pokazać moje zakupy z tego sklepu, ale muszę mieć do tego lepsze światło. Jednak są na prawdę fajne czego i Wam życzę :)

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Twoje zdanie się liczy! Komentuj śmiało :)

74 komentarzy do "Balsam do ust EOS oryginał & podróbka – porównanie"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Emi
Gość
Emi
21 listopada 2014 12:49

Dziękuję Ci bardzo za tego posta! Kupiłam ostatnio eos mint na allegro i faktycznie strasznie śmierdział. Jednak nigdy wcześniej go nie miałam i myślałam że może jest przeterminowany, albo że one tak mają… Dzięki Tobie wiem że mam podróbkę! Żałuję że w ogóle nałożyłam go na usta. Jest obrzydliwy:(

Kaja
Gość
Kaja
21 listopada 2014 18:46

Fake eos… Temat nie jest mi obcy! Zapragnęłam mieć jajeczko eos, które dziewczyny tak chwaliły i gdy doszła paczka z allegro dostałam dziwnie pachnące „coś”. Miał być mandarynkowy przeciw opryszczce a śmierdział jak klej do podłóg z mieszany ajaxem. Oczywiście sprzedawca z allegro upierał się że to najoryginalniejszy oryginał na świecie! Fakt, że miał dobre komentarze, ale jak widać to nie wszystko. Ja zgłębiłam temat na zagranicznych blogach i widziałam kilka porównań podobnych do Twoich. Zdjęcia mówią same za siebie. Przykre że allegro nic nie robi z tak nieuczciwymi sprzedawcami którzy wciskają nam fake.
Pozdrawiam
Kaja

Z.
Gość
Z.
21 listopada 2014 19:31

A ja mam oryginalne jajeczko eos :) Jest z tego sklepu który polecałaś. Jestem w nim zakochana! Prześlicznie pachnie owocami. Moja wersja to letnie owoce. Mniam :)
Dziś właśnie zamówiłam sobie jeszcze nowość z limitowanej serii EOS Barbados Heat Wildberry. Mam nadzieję że będzie równie pyszniutki xD

trackback

[…] naprawdę nie wiadomo, co w niej jest. Pisałam już o tym w poście o podróbkach balsamów EOS: Balsam do ust EOS oryginał & podróbka – porównanie, oraz Fake EOS! EOS Cherry queen of fruits to podróbka i na koniec muszę jeszcze raz wyrazić […]

Diane
Gość
Diane
5 lutego 2015 20:54

Dobrze że przeczytałam Twój wpis! Teraz wiem że trafiłam na nieuczciwego sprzedawcę na allegro i mam podróbkę :(

Marita
Gość
Marita
23 lutego 2015 11:37

Ostrzegam przed sprzedawcą na allegro, który sprzedaje zapach cherry, który jest podróbką: http://allegro.pl/eos-balsam-do-ust-jajko-egg-hit-i5117409219.html

Ania
Gość
Ania
27 lutego 2015 17:08

A ja potrzebuję pomocy bo kupiłam EOS w jednym ze znanych sklepów, w Mintishop. Zastanawiam się czy to co mi przysłali to nie PODRÓBKA :( Jak wygląda opakowanie podróbki, tak jak na zdjęciu? Taka zgrzewana folia? Bo właśnie coś takiego dostałam. Jak wygląda samo opakowanie oryginalnego EOS? Bo kiedyś widziałam jak kolega zamówił EOS dla swojej dziewczyny z Mintishopu i to było zupełnie inaczej zapakowane, a teraz chyba sprzedają podróbki, kto by się spodziewał, przecież to dobry sklep ;(

trackback

[…] Drugi kulka EOS z wiosennego zestawu jest o smaku PASSION FRUIT, który już dobrze znam. Mam go i używam już dobre kilka miesięcy i aktualnie jest na wykończeniu. Pierwszy raz pokazywałam Wam EOS Passion Fruit jeszcze latem 2014 w poście pt: Recenzja dwóch balsamów do ust EOS: jajeczko i sztyft. Później miałam wątpliwą okazję porównać mój oryginalny EOS ze śmierdzącą chińską podróbką z Allegro  – szkoda gadać – zobaczcie same: (Balsam do ust EOS oryginał & podróbka – porównanie). […]

trackback

[…] zrażona podróbkami EOS nie jestem zwolenniczką kupowania na Allegro (Balsam do ust EOS oryginał & podróbka – porównanie), ale w tym przypadku zakupy uważam za […]

Daria
Gość
Daria
14 czerwca 2015 17:08

Hej dobrze że trafiłam na Twój wpis. Zastanawiałam się nad kupnem z allegro ale na zdjęciach coś mi nie pasowało teraz już wiem co.. Eos był jakiś krzywy.
Wiesz w takim razie gdzie kupić oryginał? Polecasz butik4girls.pl czy dalej szukać?

Gosia
Gość
Gosia
21 lipca 2015 13:51

Jak zapakowane jest oryginalne eos? Ponieważ zauważyłam zaròwno taki plastik wokòł jajeczka (jak na zdjęciach) oraz jajeczko ‚przytwierdzone’ do kartoniku.

Mineai
Gość
Mineai
21 lipca 2015 16:27

Tak się zastanawiam, czy sami sprzedawcy wiedzą o tym, że to podróbki. Być może kupują hurtem bo tanio, a wcale się nie zastanowią? Jednak fakt jest taki, że jeżeli nie chcą wysłać dodatkowych zdjęć (innych niż tych ze stron/magazynów) to coś jest na rzeczy. Takie zdjęcia mogłyby chociaż troszkę pomóc w rozpoznaniu podróbki.

Oli123
Gość
Oli123
11 sierpnia 2015 10:30

Cześć! Przeczytałam twój wpis. Jajeczko eos zamawiałam ze strony Mintishop I nie wiem czy nie mam podróbki czasem.. :/ Oryginalność się zgadza, zapach jest ładny, opakowanie też. Ale.. Eos nie był zapakowany w kartonik.. Czytałam wcześniejsze komentarza i przeczytałam, że Twoje zamówione podróbki nie były zapakowane w kartonik tylko folię… I przez to mam wątpliwości.. :( Prosze odpisz mi i doradź czy to oryginalny eos czy podróbka..

justina
Gość
justina
21 sierpnia 2015 11:39

Ja używam od tego lata balsamu Balmi. Jest rewelacyjny! Pokazałam przyjaciółce i to nie jednej i wszystkie zakochane. Tylko, ze ja akurat mam truskawkowy, ale kumpela ma kokosowy i bardzo zadowolona.

aniaa
Gość
aniaa
4 września 2015 11:27

Też mam balsam eos o smaku passion frut. Po prostu go uwielbiam :) Zakupiłam w sklepie butik4girls.pl i nie był w folii tylko w kartoniku. Jest mega wydajny.

Joanna Nowak
Gość
7 września 2015 20:41

Też lubię EOS i polecałam koleżankom. Jakie było moje zdziwienie gdy jedna z nich powiedziała że on strasznie śmierdzi a co gorsze dostała po nim uczulenie. Na całych ustach wyszło jej coś jak opryszczka. Pokazała mi ten EOS a raczej niby EOS. Opakowanie niby takie samo ale inne w dotyku. Zawartość szkoda mówić… Faktycznie zapach miał dziwny. Lepiej uważajcie.

milnit
Gość
milnit
29 września 2015 15:36

Miętowy EOS jest cudowny! To mój ulubieniec, jeśli chodzi o pielęgnację ust. Na początku zamawiałam na Allegro i to był chyba mój najwiekszy błąd. Allegro to wylęgarnia podróbek. Faktycznie, „EOS z Allegro” śmierdzi jak diabli. Tego kosmetyku nie da sie używać. Poźniej udało mi się kupić kilka sztuk w Berlinie…. ale i ten zapas się skończył. Teraz dorwałam i jest ok. EOS jest mega wydajny, ale ja i tak zużywam go raz dwa 😉 Ładuję na usta tony tego balsamu!

ania
Gość
ania
15 listopada 2015 16:08

Podróbki Eosów są nie zadawalające. Lepiej dopłacić i mieć oryginał.

Mariolka
Gość
18 grudnia 2015 17:47

Nie daj boże komuś jeszcze może wyskoczyć opryszczka i dopiero będzie zabawa z wizytami u lekarza dermatologa.

anek
Gość
anek
2 stycznia 2016 09:41

Moje usta niestety są wymagające i nawet Eos im nie pomoże. Jedynym skutecznym sposobem jest posmarowanie ust miodem.

milciaq
Gość
milciaq
2 lutego 2016 22:16

To spróbuj EOS miodowy :)

PinkUnicorn1068
Gość
PinkUnicorn1068
6 stycznia 2016 16:39

Droga Julio mam mały dylemat gdyż zakupiłam 2 Eos na allegro i Niewiem czy są oryginalne gdyż troszeczkę trudno je się zamyka ale sprzedawca chyba nie wydawał się oszustem gdyż raz mojej koleżance dorzucił krem eos w gratisie.PROSZE O ODPOWIEDZ.

Ami
Gość
Ami
15 stycznia 2016 16:15

Dzięki za ten post! Teraz już wiem, że kupiłam na allegro podróbkę – od początku wiedziałam, że coś jest nie tak. Wczoraj kupiłam miętowego EOSa w Douglasie i mam pewność, że jest oryginalny. Cieszę się, że podróbka trafiła mi się tylko raz.

Justynka
Gość
Justynka
15 stycznia 2016 19:07

super te EOS!

Kamila
Gość
Kamila
15 stycznia 2016 20:38

Uwielbiam swoje EOS! Mam dwa z tego zestawu Watermelon & Passion Fruit. Zupełnie niespodziewanie dostałam zestaw w prezencie chociaż już dawno chciałam kupić. Nie byłam zdecydowana jaki smak wybrać ale mój chłopak zdecydował za mnie :) Obu smaków używam na zmianę ale bardziej wolę chyba arbuz. Ślicznie pachnie :) EOS marakuja też jest w porządku ale częściej sięgam po arbuza. Możliwe że niedługo dokupię sobie jeszcze cytrynowy bo jakoś mnie kusi :) pozdrawiam!

Sabcix
Gość
Sabcix
20 stycznia 2016 09:46

Juz chyba wolalabym uzyc podrobke niż EOS. Spowodowal strasznie dużo reakcji alergicznych u osób nieuczulonych na składniki, że tam w środku musi być coś, co nie jest napisane w skladzie. I nie, nie podróbka spowodowala alergie, tylko oryginal. Nie polecalabym nikomu. Tylko Yves Richer.

Mikka
Gość
Mikka
1 lutego 2016 16:53

A czy w Douglas EOS są oryginalne czy to też podróbki?

emma
Gość
emma
3 marca 2016 22:51

Julio czy próbowałaś eos mandarynkowy przeciw opryszczce? Kupiłam kilka eos ze strony która polecasz. Każda z nich ma delikatny i miły zapach z wyjątkiem jednej. Właśnie ta mandarynka ma bardzo intensywny zapach.wrecz śmierdzi jak juz ktoś wspominał tu w komentarzach takim ajaksem. Proszę jeśli masz możliwość wypróbuj ją i daj znać czy też masz takie okropne to jedne jedyne jajeczko.
Jesteś zaznajomienia z tematem więc liczę ze obiektywnie ocenisz i odp.

emma
Gość
emma
3 marca 2016 22:56

Zastanawia mnie również różny termin ważności. 3jajeczka eos z tej samej firmy przecież a różne terminy ważności: 12, 24 i 36 miesięcy od otwarcia. Czy nie jest to dla Ciebie zastanawiające?
Podkreślam ze balsamy zostały zakupione w tym samym czasie z jednej strony.

lena
Gość
lena
6 marca 2016 17:08

mam problem… mam bardzo dużo pomadek które według mojej mamy są zbędne. kilka dni temu przekonałam ją, byśmy poszły do douglasa i kupiłam sobie eosa bo inna pomadka podobna do balmi czy eos mi się zgubiła a doskinale nawilżała moje usta. no więc to się udało… ale teraz zobaczyłam w necie, że są takie zestawy, w których jest krem i kilka pomadek i bardzo bym taki chciała. ale my nie lubimy zakupów przez internet bo często wychodzi nam kilkanaście zł za przesyłkę a mi ten zestaw się serio podoba. znasz jakiś sposóe by mamę przekonać albo jakiś sklep stacjonarny w szczecinie? a wogule to skąd masz tle eosów?

Ewelina
Gość
Ewelina
6 marca 2016 22:53

Powiedz mamie że będziesz wykonywać prace domowe przez jakiś czas albo że podciągniesz ocenę z jakiegoś przedmiotu :-) powinno zadziałać!

Zuza
Gość
Zuza
15 lipca 2016 23:15

Cześć właśnie miałam kupować eosa na Allegro ale mama poradziła mi żebym poszukała jakiś postów na ten temat dobrze że umieściłaś ten post uratowałaś mnie pszed paskudną podrubą

Julka
Gość
Julka
11 listopada 2016 13:18

Ja zakupiłam 4 jajeczka eos 2 pięknie pachną lecz się zastanawiam czy to podróbki . Lecz 2 kolejejne śmierdzą i nwm co z nimi zrobic ale nawilżają tak jak prawdziew i mialy opakowania jak prawdziwe.

Karolina
Gość
Karolina
11 grudnia 2016 20:20

Ja chce kupić na allegro taki zestaw z 5 eos i nie wiem czy kupować czy nie kosztuje 70 zł ktoś pomoże bo wsumie nigdy nie miałam eos więc wiecie jak mam ro odróżnić jak to kupię

Monia
Gość
Monia
3 marca 2017 18:40

Najbardziej subtelna reklama EOS jaką widziałam. Btw, wychodzi na to, że mój EOS z Rossmanna to podróbka, też nieciekawie pachnie i opakowanie nie jest jakoś do siebie dopasowane.

Ania
Gość
Ania
9 marca 2019 14:52

Ja kupilam w Dauglasie i śmierdział a miał być arbuzowy….
Czy to możliwe?

wpDiscuz
  • AKTUALNIE NAJPOPULARNIEJSZE WPISY JulioBlog.pl: