Balsamy do rąk EOS… które zapachy polecam?

Jeśli śledzicie mojego bloga pewnie zauważyliście, że cenię naturalną pielęgnację i uwielbiam naturalne kosmetyki EOS. Dziś będzie o balsamach do rąk Eos Hand Lotions.

julioblog.pl blog julii opinie o kosmetykach recenzje eos hand lotion berry blossom fresh flovers cocumber balsamy do rąk eos

Do wyboru są trzy wersje zapachowe. Testowałam już każdą, dlatego dziś na blogu post podsumowujący – co o nich sądzę. Jeśli jesteście zainteresowani, który balsam EOS do rąk jest wg mnie najlepszy to zapraszam :)

Dlaczego tak lubię balsamy do rąk EOS?

  1. Wszystkie łączy podobny, naturalny skład.
  2. Nie ma w nich parabenów, których unikam w kosmetykach do pielęgnacji bo zatykają pory i nie wykazują specjalnie korzystnych właściwości dla mojej skóry
  3. Nie ma w nich sztucznych barwników i aromatów, które mogą podrażniać skórę.
  4. Posiadają restrykcyjny certyfikat USDA ORGANIC (dlaczego jest restrykcyjny i przez to taki cenny dowiecie się z mojego postu pt: Dwa słowa o… Certyfikacie USDA Organic).
  5. Mają urocze opakowania, które są nie tylko ładne i poręczne ale również pewne, więc nie muszę się stresować, że zawartość opakowania rozleje mi się w torebce.
  6. Nie pozostawiają na dłoniach uczucia lepkości
  7. Są bardzo wydajne, a płaskie opakowanie 44ml łatwo zmieścić w torebce i wystarcza na długo
  8. wegańskie, więc jeśli poszukujecie wegańskiej pielęgnacji to coś dla Was.

julioblog.pl-blog-julii-recenzje-kosmetków-opinie-o-kosmetykach-EOS-balsamy-do-rąk-EOS-balsam-do-rąk-krem-do-rąk-eos-cocumber-eos-fresh-flowers-eos-ogórkowy-eos-kwiatowy-lotion

 

Jednak najważniejsze powody dla których tak lubię balsamy do rąk EOS są dwa :)

1. DZIAŁAJĄ…

Pierwszy – niby prozaiczny, ale tak trudny do osiągnięcia… DZIAŁAJĄ. Spełniają swoją rolę, czyli świetnie nawilżają skórę i moje dłonie bardzo polubiły się z kremem EOS’a. Bo – powiedzmy sobie szczerze – co z tego, że kosmetyk ładnie pachnie i ma fajne opakowanie, skoro w ogóle nie ma właściwości pielęgnacyjnych? Takim przykładem były właśnie kremy do rąk PUREDERM, które kupiłam kiedyś w drogerii Hebe. Ładne opakowania, zapachy i sporo obietnic producenta mających się niestety nijak do rzeczywistości… Z resztą jeśli chcecie sprawdźcie moją recenzję: Trzy koreańskie kremy do rąk PUREDERM – jak się spisały

Trzy koreańskie kremy do rąk PUREDERM – jak się spisały. Przy okazji kupna kilku kosmetyków przy kasie Hebe zwróciłam uwagę na kremy do rąk marki PUREDERM. Miałam kupić jeden – lawendowy. Cena rozsądna, bo 4,99zł za 30ml, więc uznałam że przyda mi się taki kremik do torebki. Produkowany w Korei, a wiadomo że azjatyckie kosmetyki są super, więc po co się wahać? Trzy kremy do rąk PUREDERM – 4,99zł / tubka 30ml: Lawenda,Nagietek i Miód. Kremy do rąk marki PUREDERM, to są produkowane w Korei na zlecenie polskiej firmy, dla polskich klientów. Obietnica producenta wypisana na opakowaniu brzmi: Ekskluzywna formuła o zapachu miodu / lawendy / nagietka (w zależności od wersji zapachowej) – idealnie nawilży i odżywi Twoje dłonie! Skład wszystkich kremów jest niemal identyczny – jedyna różnica to ekstrakt w miodu, nagietka czy lawendy w zależności od wersji zapachowej. W prawdzie fajnie, że kremy do rąk Purederm zawierają nawilżający mocznik, ekstrakt z korzenia lukrecji, aloes, masło shea, czy miód, ale… niestety na dalekich miejscach w składzie. Pierwsze miejsca zajmuje: woda, gliceryna i alkohol, które chyba nie bardzo dadzą się wykazać np: masłu shea i są niespecjalnie ekskluzywne… Krem do rąk Miód PUREDERM Krem do rąk Miód PUREDERM – składniki: Water, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Ethylhexanoate, Polysorbate 60, Urea, Cyclohexasiloxane, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Honey Extract, Imperata Cylindrica Root Extract, Aloe Barbadesis Leaf Extract, Tremella Fuciformis (Mashroom) Extract, Lactobacillus/Soybean, Ferment Extract, Dioscorea Japonica root Extract, glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Dimethicone, Stearic Acid, Polyisobutene, Polysorbate 20, Carbomer, Tromethamine, Disodium EDTA, Chlorphenesin, Caprylyl glycol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Phenoxyethanol, Fregrance. Krem do rąk Lawenda PUREDERM Krem do rąk Lawenda PUREDERM – składniki: Water, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Ethylhexanoate, Polysorbate 60, Urea, Cyclohexasiloxane, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Lavandula Angustifolia (Lavender) Extract, Imperata Cylindrica Root Extract, Aloe Barbadesis Leaf Extract, Tremella Fuciformis (Mashroom) Extract, Lactobacillus/Soybean, Ferment Extract, Dioscorea Japonica root Extract, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Dimethicone, Stearic Acid, Polyisobutene, Polysorbate 20, Carbomer, Tromethamine, Disodium EDTA, Chlorphenesin, Caprylyl glycol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Phenoxyethanol, Fregrance. Krem do rąk Nagietek PUREDERM Krem do rąk Nagietek PUREDERM – składniki: Water, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Ethylhexanoate, Polysorbate 60, Urea, Cyclohexasiloxane, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Calendula Officinalis Flower Extract, Imperata Cylindrica Root Extract, Aloe Barbadesis Leaf Extract, Tremella Fuciformis (Mashroom) Extract, Lactobacillus/Soybean, Ferment Extract, Dioscorea Japonica root Extract, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Dimethicone, Stearic Acid, Polyisobutene, Polysorbate 20, Carbomer, Tromethamine, Disodium EDTA, Chlorphenesin, Caprylyl glycol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Phenoxyethanol, Fregrance

Trzy koreańskie kremy do rąk PUREDERM – 4,99zł / tubka 30ml: Lawenda,Nagietek i Miód. Kremy do rąk marki PUREDERM, to są produkowane w Korei na zlecenie polskiej firmy, dla polskich klientów. Obietnica producenta wypisana na opakowaniu brzmi:
Ekskluzywna formuła o zapachu miodu / lawendy / nagietka (w zależności od wersji zapachowej) – idealnie nawilży i odżywi Twoje dłonie!

Balsamy do rąk EOS nawilżają skórę moich dłoni nie tylko podczas kilku pierwszych użyć, ale generalnie poprawiają jej kondycję. Do tej pory często zdarzało mi się, że jakiś krem wydawał się na początku fajny, a z czasem przestawał działać, lub wręcz przesuszał skórę. Przy balsamach do rąk EOS których używam na przemian już od ponad roku nigdy się to nie zdarzyło.

2. PACHNĄ…

Drugim powodem dla których tak namiętnie używam balsamów do rąk EOS jest to, że pięknie pachną. I to nie tylko po otwarciu opakowania, ale również na skórze. Zapachy długo się utrzymują i nie ma efektu lepkich rąk, dlatego używam ich z taką przyjemnością :) Oczywiście to co dla mnie jest zaletą dla niektórych z Was może być wadą, więc możliwe że EOS Hand Lotion albo za zapach się kocha albo nienawidzi 😉 Ja jednak darzę je sympatią.

julioblog.pl-blog-julii-recenzje-kosmetków-opinie-o-kosmetykach-EOS-balsamy-do-rąk-EOS-balsam-do-rąk-krem-do-rąk-eos-cocumber-eos-fresh-flowers-kremy-do-rąk-naturalne-naturalny

Pierwszy EOS Hand Lotion Berry Blossom – o zapachu jagód pokazywałam na blogu już ponad rok temu (Recenzja balsamów do rąk EOS). To najsłodszy zapach z pośród całej trójki balsamów i pewnie dlatego po zużyciu dwóch opakowań lekko mnie znużył. Jeśli jednak lubicie słodkie zapachy na pewno Wam się spodoba, a ja pewnie znów do niego wrócę za jakiś czas.

EOS Hand Lotion Berry Blossom – o zapachu jagód – składniki (INCI): WATER (EAU), GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DIMETHICONE, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, SODIUM STEAROYL LACTYLATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AVENA SATIVA (OAT) MEAL EXTRACT, TETRAHEXYLDECYL ASCORBATE, TOCOPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, FRAGRANCE (PARFUM), CARBOMER, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTIAZOLINONE, DMDM HYDANTOIN, SODIUM HYDROXIDE, TETRASODIUM EDTA, BHT

Naturalny balsam do rąk EOS Berry Blossom głęboko nawilża skórę sprawiając, że dłonie stają się aksamitnie gładkie jak nigdy dotąd (lub baaardzo dawno temu). Opakowanie balsamu EOS jest równie efektowne, co poręczne. Zapach kwitnących jagód dopełnia perfekcyjną pielęgnację! Balsam do rąk eos: zawiera 95% składników organicznych – posiada elitarny certyfikat USDA ORGANIC jest w 97% naturalny nie zawiera parabenów, ftalanów ani lanoliny to produkt bezglutenowy nie testowany na zwierzętach testowany dermatologicznie hypoalergiczny Certyfikowany produkt organicznyCeryfikat USDA ORGANIC U.S.A.Produkt wegetariańskiNietestowany na zwierzętach Składniki: WATER (EAU), GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DIMETHICONE, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, SODIUM STEAROYL LACTYLATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AVENA SATIVA (OAT) MEAL EXTRACT, TETRAHEXYLDECYL ASCORBATE, TOCOPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, FRAGRANCE (PARFUM), CARBOMER, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTIAZOLINONE, DMDM HYDANTOIN, SODIUM HYDROXIDE, TETRASODIUM EDTA, BHT. Naturalny balsam do rąk EOS Fresh Flowers głęboko nawilża skórę sprawiając, że dłonie stają się aksamitnie gładkie jak nigdy dotąd (lub baaardzo dawno temu). Opakowanie balsamu EOS jest równie efektowne, co poręczne. Przepiękny zapach świeżych wiosennych kwiatów dopełnia perfekcyjną pielęgnację! Balsam do rąk eos: zawiera 95% składników organicznych – posiada elitarny certyfikat USDA ORGANIC jest w 97% naturalny nie zawiera parabenów, ftalanów ani lanoliny to produkt bezglutenowy nie testowany na zwierzętach testowany dermatologicznie hypoalergiczny Certyfikowany produkt organicznyCeryfikat USDA ORGANIC U.S.A.Produkt wegetariańskiNietestowany na zwierzętach Składniki: WATER/EAU, GLYCERIN, STEARIC ACID, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DIMETHICONE, TRIETHANOLAMINE, CETYL ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), COCOA (THEOBROMA CACAO) SEED BUTTER, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AVENA SATIVA (OAT) KERNEL EXTRACT, ZEA MAYS (CORN) STARCH, FRAGRANCE/PARFUM, ASCORBYL PALMITATE, RETINYL PALMITATE, POTASSIUM SORBATE, TOCOPHERYL ACETATE, CARBOMER, GLUCONOLACTONE, SODIUM BENZOATE, DISODIUM EDTA, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), BHT, PHENOXYETHANOL.

Drugi balsam to EOS Hand Lotion Fresh Flowers – o zapachu świeżych kwiatów, który kupiłam w styczniu (Zamówienie z Butik4Girls.pl :)). Muszę jednak przyznać że akurat ten zapach najmniej mi się podoba. Wyczuwam w nim przede wszystkim konwalię i to bardzo dosłodzoną… Dlatego zapach nie jest tak rześki i świeży jak oczekiwałam, a po kilkunastu użyciach EOS Hand Lotion Fresh Flowers stał się dla mnie taki nużący, wręcz mdlący… Dlatego za zapach niestety go nie lubię, ale za działanie jak najbardziej tak.

julioblog.pl-blog-julii-recenzje-kosmetków-opinie-o-kosmetykach-EOS-balsamy-do-rąk-EOS-balsam-do-rąk-krem-do-rąk-eos-cocumber-eos-fresh-flowers-eos-ogórkowy-eos-kwiatowy

EOS Hand Lotion Fresh Flowers – składniki (INCI): WATER/EAU, GLYCERIN, STEARIC ACID, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DIMETHICONE, TRIETHANOLAMINE, CETYL ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), COCOA (THEOBROMA CACAO) SEED BUTTER, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AVENA SATIVA (OAT) KERNEL EXTRACT, ZEA MAYS (CORN) STARCH, FRAGRANCE/PARFUM, ASCORBYL PALMITATE, RETINYL PALMITATE, POTASSIUM SORBATE, TOCOPHERYL ACETATE, CARBOMER, GLUCONOLACTONE, SODIUM BENZOATE, DISODIUM EDTA, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), BHT, PHENOXYETHANOL.

Na koniec został mój zdecydowany ulubieniec :)

To EOS Hand Lotion Cocumber w zielonym opakowaniu. Niby najzwyklejszy bo ogórkowy, a jednak wg mnie najpiękniejszy zapach w całej gamie balsamów do rąk EOS :) Świeży, orzeźwiający, pobudzający, nie znudził mi się po wieeeeeelu aplikacjach i kilku (nie pamiętam ilu) opakowaniach. To właśnie balsam do rąk EOS z którym się nie rozstaję i jeszcze długo nie będę. EOS Hand Lotion Cocumber zdecydowanie Wam polecam.

Naturalny balsam do rąk EOS Berry Blossom głęboko nawilża skórę sprawiając, że dłonie stają się aksamitnie gładkie jak nigdy dotąd (lub baaardzo dawno temu). Opakowanie balsamu EOS jest równie efektowne, co poręczne. Zapach kwitnących jagód dopełnia perfekcyjną pielęgnację! Balsam do rąk eos: zawiera 95% składników organicznych - posiada elitarny certyfikat USDA ORGANIC jest w 97% naturalny nie zawiera parabenów, ftalanów ani lanoliny to produkt bezglutenowy nie testowany na zwierzętach testowany dermatologicznie hypoalergiczny Certyfikowany produkt organicznyCeryfikat USDA ORGANIC U.S.A.Produkt wegetariańskiNietestowany na zwierzętach Składniki: WATER (EAU), GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DIMETHICONE, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, SODIUM STEAROYL LACTYLATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AVENA SATIVA (OAT) MEAL EXTRACT, TETRAHEXYLDECYL ASCORBATE, TOCOPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, FRAGRANCE (PARFUM), CARBOMER, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTIAZOLINONE, DMDM HYDANTOIN, SODIUM HYDROXIDE, TETRASODIUM EDTA, BHT.

EOS Hand Lotion Cocumber – składniki (INCI): WATER/EAU, GLYCERIN, STEARIC ACID, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DIMETHICONE, TRIETHANOLAMINE, CETYL ALCOHOL, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA BUTTER), COCOA (THEOBROMA CACAO) SEED BUTTER, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AVENA SATIVA (OAT) KERNEL EXTRACT, ZEA MAYS (CORN) STARCH, FRAGRANCE/PARFUM, ASCORBYL PALMITATE, RETINYL PALMITATE, POTASSIUM SORBATE, TOCOPHERYL ACETATE, CARBOMER, GLUCONOLACTONE, SODIUM BENZOATE, DISODIUM EDTA, MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), BHT, PHENOXYETHANOL

julioblog.pl-blog-julii-recenzje-kosmetków-opinie-o-kosmetykach-EOS-balsamy-do-rąk-EOS-balsam-do-rąk-krem-do-rąk-eos-cocumber-eos-fresh-flowers-kremy-do-rąk-eosy

Podsumowując: Mój zdecydowany faworyt wśród całej trójki balsamów do rąk EOS to EOS Hand Lotion Cocumber, natomiast do EOS Hand Lotion Berry Blossom będę chętnie wracać. W Wy znacie balsamy do rąk EOS? Który zapach jest Waszym ulubionym?

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Twoje zdanie też się liczy! Dołącz do dyskusji, napisz swój komentarz:

31 komentarzy do "Balsamy do rąk EOS… które zapachy polecam?"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Linda
Gość
Linda
19 września 2015 09:31

Ja zamówiłam ostatnio z moją sister dwa kremy Eos. Ona wzięła Berry blossom a ja fesh flowers. Oba śliczne pachną i skóra jest po nich mega gładziutka. Jak nam się skończą to pewnie zamówimy po drugim opakowaniu. Sister też jest zachwycona 😉

Mineai
Gość
Mineai
19 września 2015 11:07

Strasznie podobają mi się opakowania – nie tylko kremów do rąk, ale i pomadek nawilżających. Jakoś łatwiej je gdzieś upchnąć i łatwiej później znaleźć w torebce. Ponadto jak patrzę na skład to aż jestem zdziwiona, faktycznie są to produkty warte swojej ceny.

Joanna Nowak
Gość
21 września 2015 13:22

Też uwielbiam EOS. Kremy do rąk EOS balsamy EOS to najlepsze kosmetyki ever! Wszystkie ślicznie pachną ale mój ulubiony to chyba Berry Blossom. Nie mogę się zdecydować bo każdy pachnie nieziemsko. Nie wiem czemu są takie mało popularne? Mało kto je zna w przeciwieństwie do jajeczek.

seru
Gość
seru
28 września 2015 14:51

Widzę, że jesteś maniaczką EOS’a, ale masz rację bo mają bardzo dobre kosmetyki. W tych balsamach urzekły mnie przede wszystkim opakowania, bo są na prawdę ładne i poręczne. Co do kremów – też mają świetne. Moja praca niestety wykańcza zarówno moje dłonie, jak i moje paznokcie.

Misia
Gość
Misia
29 września 2015 10:10

Zauważyłam Julio, że bardzo często wspominasz o parabenach w kosmetykach i ich destrukcyjnym działaniu na skórę. Zastanawiam się jakie jest oddziaływanie takich kosmetyków na problematyczną skórę tj. trądzikową?

Pinky
Gość
Pinky
7 października 2015 17:15

Ja to szukam takich balsamów o zapachu czarnej porzeczki albo rabarbaru, ogólnie we wszystkich kosmetykach uwielbiam te zapachy :)

Martyna
Gość
Martyna
4 listopada 2015 18:54

Te balsamy do rąk EOS są bardzo fajne. Dzięki nim czuję się tak świeżo.

Aleksandra Rojowska
Gość
Aleksandra Rojowska
14 listopada 2015 23:28

The best on the world <3 :-)

Anna
Gość
Anna
11 grudnia 2015 17:42

Ten balsam do rąk jest świetny. Mam wersję Fresh Flowers. Po jego użyciu moje dłonie są odpowiednio nawilżone i lepiej się czuję. Moim zdaniem najlepszy to balsam do rąk. Dużo czasu spędzałam nad szukaniem odpowiedniego kosmetyku do moich suchych dłoni ale teraz już wiem że znalazłam. Dzięki twojemu wpisowi :)

Anna
Gość
Anna
15 grudnia 2015 10:08

Ja też lubię naturalną pielęgnację i uwielbiam naturalne kosmetyki EOS.
Codziennie śledzę Twój blog i oglądam wszystkie nowości. Co do kosmetyków z firmy EOS to bardzo mi się podobają. Mam balsam do rąk Fresh Flowers i bardzo mi pomógł. Balsamy do ust też są spoko.

Marta
Gość
Marta
19 lipca 2016 09:30

Hej! Widziałam Twój post o balsamach do ust EOS i to jest to, czego szukałam. Jednak na stronie butik4girls.pl nie ma obecnie żadnych EOSów :( Czy mogłabyś podać jakiś internetowy sklep, sprawdzony przez Ciebie, który nie sprzedaje podróbek? Skąd bierzesz te kosmetyki?
Pozdrawiam :* !

Marta
Gość
Marta
5 lutego 2018 18:23

Który według was zapach jest najlepszy?

Oliwia
Gość
Oliwia
6 lutego 2018 20:39

Ja miałam ten różowy. Nie podpasował mi. Ogórkowy naprawdę ładnie pachnie ale szczerze drugi raz bym go nie kupiła. Za mała pojemność za wysoka cena. Taki gadżet.

Sara
Gość
Sara
8 lutego 2018 13:03

Fajny jest ten niebieski.:-) Niestety w zimę u mnie nawilża zbyt słabo. Mam suche czerwone dłonie. Co Julio polecasz do rąk na te mrozy? Próbuje różnych kremów ale mam wrażenie że zaraz znikają jeśli wiesz o co mi chodzi.

wpDiscuz
  • AKTUALNIE NAJPOPULARNIEJSZE WPISY JulioBlog.pl: