Muślinowa szmatka LIZ EARLE – idealna do demakijażu i nie tylko

Lubicie demakijaż? Ja nie. Na szczęście odkryłam (wreszcie!) coś, co go znacznie ułatwia i przyspiesza :)

Wielokrotne przecieranie twarzy wacikami nasączonymi mleczkiem albo płynem micelarnym? To nie dla mnie. Już dawno zaczęłam nakładać mleczko na całą cerę aby uniknąć tarcia skóry wacikiem, ponieważ moja wymagająca cera zdecydowanie tego nie lubi.

Później odkryłam doskonały produkt do demakijażu. Już Wam o nim pisałam. To Olejek do demakijażu GoCranberry polskiej firmy NOVA KosmetykiSprawdza się u mnie znakomicie, także demakijaż przestał być nieprzyjemnością. Potrzebowałam jednak czegoś co doprowadzi cały proces do ideału. I chyba się udało :) Mowa o Muślinowej szmatce LIZ EARLE.

Możliwe że o niej słyszałyście i to ja jestem spóźniona 😉 Jednak nie stosuję tej szmatki tak jak inne dziewczyny które o niej pisały, więc nawet jeśli ją znacie – zapraszam do czytania :)

julioblog.pl-blog-julii-muślinowa-szmatka-do-demakijażu-oczyszczania-twarzy-liz-earle-pure-muslin-cloth-ściereczka-z-muślnu-for-cleanse-polish-hot-cloth-cleanser-zapakowana

Muślinowa szmatka do twarzy Liz Earle

Muślinowa szmatka do mycia twarzy LIZ EARLE służy do dokładnego mechanicznego oczyszczania twarzy. Wykonana jest w 100% z bawełny a jej unikalny splot pozwala na dokładne oczyszczenie twarzy.

Od razu powiem, że określenie „do mycia twarzy” w odniesieniu do szmatki LIZ EARLE jest zdecydowanie na wyrost. Dlatego tak długo ignorowałam fakt istnienia muślinowych ściereczek sądząc, że trzeba myć nimi twarz trochę jak ciało gąbką… Muślinowa szmatka to nie jest coś, czym można sobie radośnie szorować buzię przy pomocy żelu do mycia twarzy. Nie, nie, nie. To świetny pomocnik przy demakijażu.

Do codziennego oczyszczania skóry twarzy używam mojej sonicznej szczoteczki LUNA™ firmy Foreo. Jest po prostu wspaniała, więc nie dziwcie się, że wiele razy o niej wspominałam :) (Dla bardziej zainteresowanych link do kilku artykułów w których pokazywałam Lunę w różnych kontekstach: LUNA™ FOREO)

Rewolucyjny system oczyszczania twarzy z funkcją anti-aging opóźniający proces starzenia. Oczyszcza, wygładza, odmładza nadając skórze piękny i witalny wygląd. LUNA™ FOREO dla wrażliwej i normalnej skóry. – 719zł, Douglas.pl. LUNA™ dla wrażliwej i normalnej skóry. Rewolucyjny system oczyszczania twarzy z funkcją anti-aging opóźniający proces starzenia • Usuwa z porów dogłębnie pozostałości brudu, tłuszczu i makijażu • Usuwa martwy naskórek • Za pomocą pulsacji T-Sonic™ skóra jest jędrniejsza i promienna • Łagodne i higieniczne silikonowe wypustki są dopasowane do potrzeb skóry mieszanej • Redukcja zmarszczek i linii mimicznych w trybie niskiej prędkości. Dodatkowo poprawia wchłanianie twoich ulubionych kremów • W trybie wysokiej prędkości szczoteczka oczyszcza dogłębnie i o wiele skuteczniej niż tradycyjne mycie dłońmi • LUNA™ ma 8-prędkości • Nie wymaga wymiany szczoteczki • W 100% wodoodporna Stosowanie: Wystarczą 2 minuty codziennie rano i wieczorem dla zdrowej i pięknej skóry. OCZYSZCZANIE Przednią powierzchnią szczoteczki oczyszczamy twarz przez 60 sekund następująco: • Usuń makijaż. • Nałóż produkt oczyszczający na szczoteczkę lub na wilgotną cerę. • Naciśnij na środkowy guzik, aby uruchomić urządzenie. • ZIntegrowany timer przeprowadzi Cię pzez proces oczyszczania • Dla optymalnego zabiegu można +/- prędkość regulować. • Umyj urządzenie wodą z mydłem. ANTI-AGING Po oczyszczaniu stosujemy falistą powierzchnię również przez 60 sekund do wcierania wszelkich kremów. Zintegrowany timer pomoże Ci w tym. Proces ten przyczynia się do ich lepszego wchłaniania i działania. Dzięki falom sonicznym T-Sonic pulsującym w tempie 8000 razy na minutę kazda z naszych szczoteczek: -umożliwia dokladne czyszczenie twarzy -pory znikaja -pozostawia skórę gładszą i napiętą -usuwa problem przetłuszczania się cery i suchych skórek -oraz przyczynia się do lepszego wchłaniania wszelkich produktów do pielęgnacji cery.

Rewolucyjny system oczyszczania twarzy z funkcją anti-aging opóźniający proces starzenia. Oczyszcza, wygładza, odmładza nadając skórze piękny i witalny wygląd. LUNA™ FOREO dla wrażliwej i normalnej skóry.

Szczoteczka Luna™ usuwa jednak ewentualne resztki makijażu. Aby rozpocząć proces oczyszczania Luną producenta zaleca aby mieć wykonany demakijaż. I tutaj właśnie z pomocą przychodzi szmatka LIZ EARLE, którą stosuję właśnie do tego celu.

Jak to robię? Moja metoda, to forma OCM przetworzona na juliowy sposób. Jako olejku stosuję wspomniany Olejek do demakijażu GoCranberry, którego producent podaje następujący sposób użycia:

Przed demakijażem umyć starannie dłonie mydłem,  a następnie dokładnie zwilżyć twarz wodą. Jedną dozę olejku rozprowadzić  po wewnętrznej stronie dłoni, a następnie nałożyć na  twarz wykonując przy tym delikatny, dokładny masaż. Niezwykle subtelnie oczyszczać okolice oczu, które powinny być zamknięte. Opłukać twarz wodą, po czym przecierać skórę zwilżonym wodą płatkiem kosmetycznym, który należy wymieniać do momentu, aż będzie czysty. Osuszyć skórę i, jeżeli istnieje potrzeba, nałożyć preparat pielęgnacyjny. Dla najlepszego efektu stosować z innymi kosmetykami GoCranberry. Olejek jest odpowiedni do zastosowania w metodach oczyszczania opartych na OCM (Oil Cleansing Method).

Odżywcze oczyszczenie – Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry NOVA Kosmetyki, opakowanie 150ml z pompką – 29zł. Oczyszczanie metodą OCM skuteczny demakijaż. Miękka i promienna skóra. producent Olejku GoCranberry NOVA Kosmetyki w ogóle się u mnie nie sprawdził. A jest on taki: Przed demakijażem umyć starannie dłonie mydłem, a następnie dokładnie zwilżyć twarz wodą. Jedną dozę olejku rozprowadzić po wewnętrznej stronie dłoni, a następnie nałożyć na twarz wykonując przy tym delikatny, dokładny masaż. Niezwykle subtelnie oczyszczać okolice oczu, które powinny być zamknięte. Opłukać twarz wodą, po czym przecierać skórę zwilżonym wodą płatkiem kosmetycznym, który należy wymieniać do momentu, aż będzie czysty. Osuszyć skórę i, jeżeli istnieje potrzeba, nałożyć preparat pielęgnacyjny. Dla najlepszego efektu stosować z innymi kosmetykami GoCranberry. Olejek jest odpowiedni do zastosowania w metodach oczyszczania opartych na OCM (Oil Cleansing Method). Przez taką metodę moje pierwsze użycie nieco mnie zniechęciło… Przede wszystkim miałam wrażenie, że olejek GoCranberry słabo zmywa makijaż. Przy piątym i szóstym waciku, nadal widziałam na nim sporo resztek makijażu, a moja cera stawała się coraz bardziej podrażniona od pocierania… W dodatku olej podrażnił mi oczy. Dlatego zmieniłam metodę. Plusy Olejku do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry NOVA Kosmetyki są wg mnie takie: Nie podrażnia skóry, co jest dla mnie niezwykle istotne Nie wysusza skóry Ma wygodne opakowanie z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu (ja w zależności od intensywności makijażu dozuję jedną lub dwie pompki) Ma przyjemną konsystencję, leciutko się pieni Jest bardzo wydajny. Nie stosuję go w prawdzie codziennie, bo codziennie się nie maluję, ale przez ok. 6 tygodni stosowania zużyłam mniej niż połowę. Minus Olejku do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry NOVA Kosmetyki jest dla mnie jeden: Okropny oleisty zapach. Olejek GoCranberry NOVA Kosmetyki przeznaczony jest do oczyszczania każdego typu skóry, szczególnie wrażliwej i suchej. Delikatnie, ale skutecznie, usuwa makijaż i codzienne zanieczyszczenia. Oczyszczanie jest niezwykle szybkie i nie wymaga intensywnego pocierania ani naciągania skóry. Dzięki zawartości dobroczynnych olejów kosmetyk pozostawia skórę zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień. Olej żurawinowy łagodzi swędzenie oraz zapobiega łuszczeniu się skóry. Olej ze słodkich migdałów zmiękcza, wygładza i intensywnie nawilża skórę. Witamina E zapewnia barierę przed szkodliwym wpływem środowiska oraz zapobiega starzeniu się skóry. Oczyszczona skóra zyskuje poprawny koloryt i dobrą kondycję oraz zdrowy wygląd. Olej żurawinowy to tłoczony na zimno, nierafinowany surowiec kosmetyczny, który wyróżnia się na tle innych olejów unikalną zawartością wielonienasyconych niezbędnych kwasów tłuszczowych (głównie linolowy – omega-3 i alfa-linolenowy – omega-6) i antksydantów. Obecność kwasów tłuszczowych gwarantuje naprawę bariery lipidowej skóry, co przyczynia się do jej regeneracji, redukcji podrażnień i zmniejszenia suchości. Zregenerowana skóra wygląda młodziej, promienniej i wolniej się starzeje. Olej ze słodkich migdałów zmiękcza i wygładza skórę. Ma bardzo wysokie zdolności nawilżania skóry. Szczególnie polecany jest dla skóry suchej, swędzącej i podrażnionej. Jest lekki i łatwo wchłania się w skórę. Dzięki zawartości kwasu oleinowego, linolowego oraz witamin: A, B1, B2, B6, D i E doskonale odżywia. Witamina E – zwana „witaminą młodości”. Neutralizuje wolne rodniki, odpowiedzialne za procesy starzenia się skóry, opóźniając powstawanie zmarszczek. Chroni przed zniszczeniem lipidy naskórka oraz włókna kolagenowe i elastynowe skóry, zapewniając ochronę przed szkodliwym wpływem środowiska. Ma również działanie zmiękczające i wygładzające. Przed użyciem wstrząsnąć. Produkt zawiera naturalne komponenty pochodzenia roślinnego, dlatego możliwy jest osad składników na dnie butelki. Tylko do użytku zewnętrznego. Stosować zgodnie z przeznaczeniem. Przechowywać w temperaturze pokojowej z dala od strumienia wody, która może przedostać się do opakowania produktu i spowodować zmętnienie.

Odżywcze oczyszczenie – Olejek do demakijażu twarzy i oczu GoCranberry NOVA Kosmetyki,

Ja robię zupełnie inaczej, a więc po kolei. Jeśli Wasza skóra jest wrażliwa, tam sucha, tam tłusta, problematyczne i ogólnie kapryśna to ten sposób może się sprawdzić również się u Was. Dlatego się nim podzielę :)

  1. Zwilżam skórę twarzy wodą, nakładam 2 porcje (2 pomki) olejku i rozprowadzam na twarzy przez ok. 30 sekund aż troszkę się spieni
  2. Zwilżam ściereczkę LIZ EARLE i rozkładam ją. Jest duża więc obejmuje bez problemu całą twarz.
  3. Jednym ruchem przecieram całą skórę twarzy od góry do dołu ściągając cały makijaż. Ściereczka jest wystarczająco szeroka, więc nie ma problemu z przetarciem całej twarzy. Posuwam się nawet do przetarcia oczu brzegiem ściereczki LIZ EARLE i udaje mi się unikać podrażnień.

W ten sposób wykonuję błyskawiczny i bardzo dokładny demakijaż twarzy i oczu. Uff, co za ulga :) Wg mnie to zdecydowanie lepsza strategia niż zużywanie 10 wacików i pocieranie twarzy, czego szczerze nie znoszę. Jak sądzicie?

Po użyciu olejku i szmatki LIZ EARLE skóra jest dobrze oczyszczona z makijażu, wolna od podrażnień i gotowa do przyjemnego zastosowania szczoteczki Luna™. We dwie (LIZ EARLE do demakijażu i Luna™ do głębokiego oczyszczania) dają spektakularne efekty gładkiej i oczyszczonej skóry. Nawet u mnie, więc jestem mego zadowolona :)

julioblog.pl-blog-julii-muślinowa-szmatka-do-demakijażu-oczyszczania-twarzy-liz-earle-pure-muslin-cloth-ściereczka-z-muślnu-struktura-faktura-miękkość-działanie-zastosowanie-używanie

Muślinowa szmatka do twarzy Liz Earle

Szmatka LIZ EARLE gdy jest nowa może wydawać się nieco twarda, ale staje się miękka w kontakcie z wodą. Nie musicie obawiać się podrażnienia.

Po każdym użyciu szmatkę łatwo jest wypłukać po bieżącą wodą. Potem trzeba zostawić do wyschnięcia. Jest cieniutka, więc powinna być sucha już drugiego dnia rano, co daje jej znaczącą przewagę nad klasycznym małym ręczniczkiem. Wcześniej właśnie takiego używałam. W prawdzie dawał radę, ale był gruby (jak to ręcznik), więc wysychał długo. Miałam przez to wizję namnażających się na nim bakterii. W dodatku ciężko było dokładnie go wypłukać z resztek makijażu. Ze ściereczką LIZ EARLE nie ma takich problemów, bo wystarczy wypłukać ją pod bieżącą wodą i wszelkie resztki makijażu odpływają w siną dal.

julioblog.pl-blog-julii-muślinowa-szmatka-do-demakijażu-oczyszczania-twarzy-liz-earle-pure-muslin-cloth-ściereczka-z-muślnu-for-cleanse-polish-hot-cloth-cleanser-jak-używać-zastosowanie

Muślinowa szmatka do twarzy Liz Earle

Jak widzicie, ja kupiłam od razu 2 sztuki ściereczek LIZ EARLE. Sądziłam, że będę używać ich zamiennie gdy jedna będzie sobie wysychać. Nie ma takiej potrzeby. Ściereczka jest trwała, szybko wysycha, nie widzę śladów zużycia po miesiącu stosowana. Poza tym można raz na jakiś czas bez problemu wyprać LIE EARLE w pralce (w temperaturze 30°C). Jeśli planujecie zakup spokojnie muślinowej ściereczki, to spokojnie wystarczy Wam jedna :)

KOLEJNE ZASTOSOWANIE LIZ EARLE PRÓCZ DEMAKIJAŻU

Na blogach czytałam, że ściereczka LIZ EARLE nadaje się do peelingu. Nie uważam, aby jej działanie było tak silne, aby można nazwać je peelingiem. Co do samych peelingów to odkąd mam szczoteczkę Luna™ w ogóle przestałam ich używać, bo po prostu nie są mi potrzebne. Oszczędność czasu i pieniędzy (Zmiany w pielęgnacji twarzy w związku z używaniem szczoteczki LUNA™ Foreo).

Szmatka LIZ EARLE nadaje się jednak znakomicie do ściągania z twarzy wszelkiego rodzaju maseczek. Czy to nawilżających, czy odżywczych, czy nawet z glinki. Do ścierania maseczek używam również nawilżonej ciepłą wodą ściereczki LIZ EARLE i postępuję jak przy demakijażu – ciągając za jednym zamachem całość kosmetyku.

Każdą maseczkę, nawet tą do skóry suchej, która wymaga – zgodnie z zaleceniami producenta –  starcia wacikiem, czy chusteczką (brrrrrrr) zetrzecie łatwo i szybko szmatką LIZ EARLE. Bez podrażniania skóry.

julioblog.pl-blog-julii-muślinowa-szmatka-do-demakijażu-oczyszczania-twarzy-liz-earle-pure-muslin-cloth-z-muślnu-biała-jak-wygląda-zdjęcie-działanie-opis-stosowania-jak-się-sprawdza

Muślinowa szmatka do twarzy Liz Earle

Ściereczka LIZ EARLE nie jest właściwie droga, bo kosztuje ok. 10-15zł na allegro. Niestety oficjalny dystrybutor LIZ EARLE nie jest dostępny w Polsce.

Ogólnie uważam, że szmatka LIZ EARLE jest warta uwagi ze względu na uniwersalne właściwości i świetne działanie. Nadaje się zarówno do demakijażu, jak i ściągania maseczek. Sprawdza się u posiadaczek skóry tłustej, mieszanej, a także suchej i wrażliwej. Ściereczka LIZ EARLE to zdecydowanie jedno z moich lepszych odkryć tego roku. Polecam.

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Twoje zdanie się liczy! Komentuj śmiało :)

20 komentarzy do "Muślinowa szmatka LIZ EARLE – idealna do demakijażu i nie tylko"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Girl In The City
Gość
Girl In The City
7 października 2015 15:59

Ciekawa opcja z tą sciereczką. Też nie przepadam za demakijazem. Często wykonam go niedokładnie a potem wychodzi pryszcz czy jakieś podrażnienie. Miałam swego czasu taką gąbkę do demakijażu z Rossmana. Kosztowala kilka zł ale w ogóle mi się nie sprawdziła. Tą sciereczkę trzeba będzie wypróbować.

Joanna Nowak
Gość
7 października 2015 17:46

Brzmi ciekawie Julia. Słyszałam o muślinowych ściereczkach tu i tam ale w sumie nie miałam pojęcia do czego miałyby mi się przydać 😉 No ale skoro już używam tego olejku Go Cranberry który poleciłaś i się u mnie sprawdza to chyba tą ściereczkę też muszę odgapić od Ciebie i stosować tak samo. Powiedz tylko czy jak ją pierzesz w pracle to w jakimś specjalnym płynie?

provi
Gość
provi
8 października 2015 14:11

Szczerze mówiąc to nigdy nie słyszałam o takich szmatkach, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Moja skóra jest wymagająca jeżeli chodzi o demakijaż, więc muszę się postarać, żeby ją dobrze oczyścić.

natis
Gość
natis
10 października 2015 14:52

Ja chyba jednak zostanę przy szczoteczce sonicznej do twarzy. Jestem ciekawa w jaki sposób można oczyścić twarz tak, jak u kosmetyczki.. Może jakieś porady z tym związane? 😉

angela
Gość
angela
12 października 2015 15:56

Ja do demakijażu wolę używać jednak innych rzeczy, chusteczka moim, jak i Twoim zdaniem może być tylko dodatkiem.

aldona
Gość
aldona
14 października 2015 17:28

Ja mam takie zwyczajne muślinowe szmatki do demakijażu no name, ale one sprawdzają się tylko przy wstępnym usuwaniu tych wszystkich mazi… Chyba pora zainwestować w coś firmowego i kupić na wypróbowanie szmatkę Liz Earle.

Ala
Gość
Ala
18 października 2015 23:55

Mam tą szmatkę i potwierdzam że jest świetna. Swojej używam już 6 miesięcy i dalej jest prawie jak nowa :) Zmywam nią olejki, maski i czasem też żel do mycia buzi. Pod każdym względem jest fajna.
Jeśli chodzi o Twoją recenzję to podoba mi się Twój styl pisania i zdjęcia. Czytałam parę recenzji tej szmatki przed zakupem i na niektórych blogach wyglądała trochę obrzydliwie 😛 U Ciebie pełna elegancja :)

sysa
Gość
sysa
4 listopada 2015 20:43

a ja do demakijazu zdecydowanie polecam rekawice glov :) uzywalas? jesli nie, to podrzucam artykul – zerknij w wolnej chwili :)

trackback

[…] Nie mam problemów ze zmyciem tuszu. Czytałam, że może być to kłopotliwe. Ja używam Muślinowej szmatki LIZ EARLE. […]

wpDiscuz
  • AKTUALNIE NAJPOPULARNIEJSZE WPISY JulioBlog.pl: